Dręczona niemiecka słonica emigruje do Polski
42-letnia słonica Vicky, która była najpierw dręczona w niemieckim zoo, a następnie nielegalnie przetrzymywana we Francji, znajdzie wreszcie azyl w polskim zoo - poinformowali francuscy obrońcy zwierząt.
Członkowie organizacji "One Voice", którzy postanowili uratować azjatycką słonicę, poinformowali, że Vicky trafi do ogrodu zoologicznego w Gdańsku. W podróż do Polski, specjalnym transportem, wyruszy w sobotę.

Vicky, wraz z trzema innymi słoniami, była dręczona w jednym z niemieckich ogrodów zoologicznych. Następnie, aby oprawcy uniknęli w Niemczech odpowiedzialności prawnej, słonicę przewieziono ukradkiem do Francji. Tam - jak podkreślili członkowie "One Voice" - zwierzę było przetrzymywane wbrew prawu.

źródło: onet.pl
jlays 2006-01-27 22:22:00
skomentuj (7)



Ptasia Grypa
Media bombardują nas wieściami na temat zbliżającej się epidemii ptasiej grypy, która może zabić miliony ludzi. Czy zagraża również Polakom?

To pytanie nurtuje wszystkich – zwykłych ludzi, którzy wiedzą o niej tylko tyle, że jest bezwzględnym zabójcą, a także naukowców prowadzących badania nad wirusem. Jak jest naprawdę? Nikt nie wie. Wiele zależy od tego, czy uda się powstrzymać dalszą wędrówkę wirusa po świecie. Nadzieja w szczepionce, jednak minie jeszcze sporo czasu, zanim powstanie. Niestety, nie nastąpi to w tym roku.

Skąd zagrożenie?
Wirus ptasiej grypy jest wyjątkowo perfidny. Trudno go pokonać, bo wciąż zmienia swą wewnętrzną strukturę (mutuje się). Rozprzestrzenia się zwłaszcza przez odchody ptaków – m.in. dzikich kaczek, gęsi, sokołów. Ptaki zakażają wodę w rzekach, stawach i studniach. Ostatnia mutacja H5N1 okazała się wyjątkowo zjadliwa. Wyginęły miliony ptaków w Azji płd.-wsch. (100 procent kurcząt). Ptasia grypa zabija je również w Rosji, pojawiła się także w kilku innych krajach Europy, gdzie docierają ptaki wędrujące ze Wschodu. Zdaniem ekspertów wirus zjawi się również u nas. To tylko kwestia czasu. Pocieszające jest jednak to, że ten rodzaj grypy rzadko atakuje człowieka (zachorowało dotąd tylko 69 mieszkańców Azji). Choroba ma u ludzi ostry przebieg, często prowadzi do obrzęku płuc, zapalenia mózgu, a nawet śmierci. Na szczęście jej rozwój można skutecznie powstrzymać. W 2004 r. zarejestrowano lek, oseltamivir (jest już w polskich aptekach, dostępny na receptę). Jeśli zażyje się go w pierwszych dniach choroby, niszczy mechanizm rozmnażania się wirusa.

Jak się chronić?
Pocieszające jest, że nad naszym bezpieczeństwem czuwają tysiące ludzi. Ogłoszono już zakaz wwozu do Polski drobiu, jaj, pierza czy puchu. Dbają o to lekarze weterynarii oraz celnicy. Mięso sprzedawane w sklepach (w tym drób) jest bezpieczne i możemy jeść je bez obaw. Dużym zagrożeniem jest za to dzikie ptactwo, np. złowione przez kłusowników. Eksperci nalegają, by całkowicie zrezygnować z polowań na ptaki. Apelują również o to, by rolnicy i hodowcy drobiu informowali weterynarzy o każdym padnięciu ptactwa. Próbka mięsa z martwego ptaka powinna być szybko dostarczona do jednego z ośrodków prowadzących badania. Jeśli gdziekolwiek zdarzy się przypadek ptasiej grypy, na wszelki wypadek niszczony będzie tam cały drób. Mieszkasz na wsi? Obserwuj, czy w twojej okolicy nie zdarzył się przypadek padnięcia ptaka – domowego czy dzikiego. Jeśli tak, szybko zawiadom o tym weterynarza. Niepokoić powinno też stroszenie piór u ptaków.
Wprawdzie ptasia grypa rzadko atakuje człowieka, jednak lepiej się zabezpieczyć. Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia przekonują, by zaszczepić się przeciw zwykłej grypie. Nie daje to stuprocentowej gwarancji, że nie zachorujemy, jest jednak duża szansa, że nie rozwinie się u nas najgroźniejsza, śmiertelna postać choroby. Szczepionka (w trzech wersjach) jest już w aptekach i kosztuje ok. 20 zł. Im prędzej się zaszczepimy, tym lepiej.

7 pytań do eksperta
Prof. Lidia Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy


1. Czy grozi nam światowa epidemia ptasiej grypy?
Pomimo tak dużego postępu nauki, trudno to przewidzieć.

2. Czy można zarazić się od człowieka?
Nie, do tej pory nie stwierdzono ani jednego przypadku przeniesienia się wirusa z człowieka na człowieka.

3. Czy powinniśmy zrezygnować z jedzenia drobiu?
Nie ma takiej potrzeby. Nie jadamy drobiu w surowej postaci. Temperatura gotowania albo pieczenia drobiu zabija wirusa.

4. Kto jest w grupie podwyższonego ryzyka?
Osoby po przeszczepieniu organu; zdrowe dzieci w wieku od 6. do 23. miesiąca; kobiety w ciąży; ludzie po 50. roku życia; dorośli i dzieci chorzy na przewlekłe choroby układu sercowo-naczyniowego lub oddechowego, w tym na astmę; dorośli i dzieci, którzy w minionym roku wymagali regularnych kontroli lekarskich i często przebywali w szpitalu z powodu chorób metabolicznych (w tym cukrzycy), niewydolności nerek, hemoglobinopatii lub niedoborów odporności; dzieci i młodzież (od 6. miesiąca życia do 18 lat), leczone przewlekle kwasem acetylosalicylowym, co zwiększa u nich ryzyko powikłań w razie zachorowania na grypę; pensjonariusze domów spokojnej starości, a także zakładów dla przewlekle chorych.

5. Czy najbardziej narażeni są ludzie na wsi?
Obecnie nie ma ptasiej grypy u naszego drobiu. Gdyby do tego doszło, wszyscy ludzie w kraju będą musieli zachować środki bezpieczeństwa. Mieszkańcy wsi, a zwłaszcza hodowcy drobiu, będą bardziej narażeni na zakażenie się od chorego ptactwa. Lokalne służby weterynaryjne będą prowadziły specjalną akcję – pojawią się zarządzenia i instrukcje co robić, by uniknąć zakażenia nie tylko człowieka, ale również zwierząt gospodarskich.

6. Jak zmniejszyć ryzyko zarażenia?
Szczepić się, szczepić się i jeszcze raz się szczepić!!! Szczepionka przeciwko grypie zabezpiecza nas przed zakażeniem.
Należy jednak pamiętać, że w tym samym czasie, w którym krąży wirus grypy, krąży też około 200 innych typów wirusów oddechowych. Objawy 7 z nich przypominają objawy grypy. Często mylimy przeziębienie z grypą, szczepionka zaś ma nas chronić właśnie przed grypą.

7. Kto nie powinien się szczepić?
Niemowlęta do 6. miesiąca życia, ludzie z ostrymi chorobami(z gorączką), a także uczuleni na substancje zawarte w szczepionce, uczuleni na białko jaja kurzego, antybiotyki aminoglikozydowe,
używane w procesie produkcji. Nie powinni się też szczepić ci, u których po poprzednim szczepieniu przeciw grypie wystąpiły powikłania (niepożądane odczyny poszczepienne).

Źródło: Wp - Przyjaciółka

jlays 2005-09-30 21:35:53
skomentuj (7)



Konkurs...
Nie mam czasu na zrobienie nagród i etapów. Sorry, ale muszę odwołać konkurs. :(
jlays 2005-09-30 15:46:48
skomentuj (4)



Konkurs na naj bloga
Konkurs na Zwierzeta.blog.pl


Organizuję pierwszy konkurs na Najlepszego Bloga. Oto regulamin:


1. Do konkursu mogą przystąpić blogi z każdą końcówką

2. Do konkursu mogą przystąpić blogi o każdej tematyce

3. Każdy blog może wygrać do 3 nagród (w trzech kategoriach: za najładniejszy szablon, za najciekawszą treść oraz za zawartość)
4. Ilość etapów zależy od ilości uczestników

5. Można podać więcej niż jednego bloga

6. Aby się zapisać należy podać:

- ksywkę

- e-mail/nr gg

- adres bloga

7. Jeśli sie zapiszesz musisz wstawić na swojego bloga któryś z buttonów, lub linka do zwierzeta.blog.pl, inaczej zostaniesz zdyskwalifikowany:











8. Punkty przyznaję za:

- pierwsze wrażenie

- treść notek

- ogólną zawartość bloga

- wygląd

- podstrony

9. Zapisywać się można aż powiem STOP

10. Zapisujemy się w komentarzu notki

11. Nagrody można wybrac samemu.
12. Ilość nagród dla osoby, która zajęła:

- I miejsce => 6 nagród

- II miejsce => 5 nagród

- III miejsce => 4 nagrody

- za wyróżnienie => 3 nagrody


jlays 2005-07-06 16:20:34
skomentuj (42)



Nieetyczne reklamy mówią ''zjedz mnie''
Zjedz mnie! - zachęcają radośnie zwierzęta. Tak wygląda w Polsce standardowa reklama produktów z mięsa. To oszukańcze i nieetyczne - uważa stowarzyszenie Empatia



Na billbordach, szyldach, na opakowaniach wędlin - wszędzie widać uśmiechnięte zwierzęta a la Disney. Świnki zalotnie prezentują pośladki, kurczaki prężą pierś. Nie tylko zachęcają do zjedzenia rozmaitych części swoich ciał. Są też kanibalami: kurczak zabiera się do pieczonego udka kolegi (lub koleżanki), inny, z reklamy KFC, prowadzi grupkę dzieci na wycieczkę, dzierżąc w łapo-skrzydle paczuszkę z wyrobami z kurczaka. Prosiak na opakowaniu flaczków wieprzowych Wakpolu oblizuje się smakowicie.



Masochizm reklamowych zwierząt nie zna granic: same wskakują na rozpaloną patelnię, soląc się obficie, trzymają rzeźnicki nóż, sugerując, że za chwilę odetną sobie pośladek. Na plakacie Eurosmaku rozanielony prosiak położył się na pleckach na półmisku i czeka, aż go ktoś żywcem pokroi: "U nas rozkładamy świnie na łopatki!" - chwali się Eurosmak. Jest też element filozoficznej zadumy - w reklamie Realu świnka wpatruje się w kawał wędzonej szynki, a z pyszczka idzie jej "chmurka": "Niech żyje reinkarnacja!".


- Uważamy, że te reklamy są po prostu niemoralne - mówi Dariusz Gzyra ze stowarzyszenia Empatia. - Mięso nie pochodzi z radosnych rysunkowych stworów, które nic nie czują. To mięso zwierząt, które odczuwają ból i strach. Nie chodzi o to, żeby w reklamie wędlin o cierpieniu zwierząt przypominać, ale żeby nie tworzyć przekazu, że zwierzęta marzą, by być zabijane i jedzone. To nieetyczne, nieuczciwe i szkodliwe.


Stowarzyszenie Empatia przygotowało dokumentację ponad stu reklam, etykiet i znaków towarowych, w których zwierzęta reklamują wyroby mięsne. Na dzisiejszej konferencji prasowej ogłosi, jakie podejmie kroki prawne: - Według ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zakazana jest reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami i odwołująca się do łatwowierności. Podobne uregulowania dotyczą rejestracji znaków towarowych. A kodeks postępowania w dziedzinie reklamy mówi, że reklama powinna być uczciwa i zgodna z prawdą - mówi Gzyra.


zdjęcia reklam na stronie www.raport.empatia.pl


Źródło: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2791567.html
jlays 2005-07-04 16:10:36
skomentuj (1)



Obóz
23 czerwca wróciłam z obozu szkolnego, z Zakopanego. W pensjonacie był pies. Miał wybieg i wszystko było OK. Pewnego dnia, kiedy mielismy wolne zauważyliśmy, że pies (Husky) był przywiązany do płotu. Niby wszystko OK, poza tym, że okropnie padało, a pies był przywiązany na ok. 1m "smyczy" (czy co to było). Nadal może być? To dodam wam, że pies powinien być uwiązany na conajmniej 2m smyczy. Husky miał wybieg, więc nie rozumiem, dlaczego był przywiązany do płotu. Poza tym, kiedy podnosiło się rękę Husky sie jakby bał. Może był bity? Niedługo może umieszczę zdjęcia psa.
jlays 2005-06-25 11:52:41
skomentuj (4)



Jak to interpretujecie?
"Każde życie jest warte tyle samo"
jlays 2005-06-10 19:12:49
skomentuj (7)



Rzeź kormoranów
Kilka dni temu na terenie rezerwatu ścisłego "Jeziorsko" (Łódzkie) doszło do wymordowania dużej części znajdującej się na tym obszarze kolonii kormorana czarnego - ptaka będącego pod ścisłą ochroną.


Zabito setki piskląt obcinając im głowy, część miała połamane nogi i skrzydła, złamane kręgosłupy. U części odcięto nogi. Niektóre z młodych były uszkodzone i pozostawione, by konały z głodu.



Jak twierdzi członek Towarzystwa Przyrodników Ziemi Łódzkiej Piotr Minias, który odkrył masakrę, te ptaki, które nie zostały okaleczone, lecz tylko wyrzucone z gniazd, także nie przeżyją, ponieważ dorosłe ptaki przestały się nimi interesować i uciekły z kolonii.



Część drzew, na których były gniazda, ścięto lub połamano. Niektóre gniazda zrzucono na ziemię. Szacuje się, że w ten sposób zniszczono około 200 gniazd.


Onet.pl

jlays 2005-06-06 20:40:36
skomentuj (5)



Nowy szablon
Nareszcie jest! nowy szablon... jakie to były z nim problemy... Ale nic, jest i tyle. MUAHAHAHAHAHAHHA!!! Niedługo zostanie wprowadzony dział FORUM. Można już ściągnąć 2 szablony na blog.pl i mylog.pl. Rozbudowalam dział LINKI no i jest 5 praw zwierząt. Za jakiś czas będzie więcej (max 15). No to tyle! PA!
jlays 2005-06-05 16:55:21
skomentuj (1)